Buddyzm…
Siddhartha Gautama żył około 500 roku przed nasza erą – on to stworzył podstawy buddyzmu. Budda to tyle co “przebudzony”. Podstawę buddyzmu stanowią “cztery szlachetne prawdy” ukazujące cierpienie człowieka i drogę do uniknięcia cierpienia poprzez “oświecenie”, do odkrywania, ze cierpienie jest iluzją. Owo “oświecenie” pomimo wielu odmian buddyzmu jest podstawa religii. Buddyzm nie wymaga wiary w bogów, która to może być istotna tylko o tyle, o ile pomaga w osiągnięciu “oświecenia”. Ważniejsze od wary jest okazywanie współczucia innym czującym istotom, oczywiście nie tylko ludziom.
Według buddyzmu podstawą wszelkiego istnienia jest świetlista, pozytywna i twórcza pustka (śiunya, śiunyata) – taki stan, w którym umysłu nie zakłócają żadne przeszkody – ani myśli ani uczucia. W osiągnięciu takiego stanu przeszkadza uwikłanie człowieka w cierpienia i namiętności – świat złudzeń – iluzja (maja). Przebywanie w obrębie “maja” nie daje szczęścia albowiem każdy stan jest naznaczony jego brakiem lub przeciwieństwem np.: miłość – strachem o jej brak, narodziny – śmiercią etc. Aby działanie było właściwe trzeba zobaczyć rzeczy takimi jakie są zatem znaleźć się w stanie “oświecenia”
