Urodziłem się bez swojego przyzwolenia...

Posty oznaczone jako ‘taoizm’

Taoizm…

In Kung-fu on 25 Styczeń 2009 at 22:23

Taoizm…
Lao-Tsy /Laozi/ urodzić się miał około 600 roku przed narodzeniem Chrystusa – czy żył na pewno nie wiadomo, legenda głosi że… Zacytuje tu co o Laozi /Stary mistrz/ pisał Czuang-tsy: „Wszyscy ludzie biorą to, co pełne, on sam jeden wybrał to, co puste. Nie gromadził i dlatego miał nadmiar i to jakże wspaniały nadmiar! Postępowanie jego było pełne godności, lecz bez wysiłku. Nie uprawiał działania i śmiał się z przemyślnej zapobiegliwości. Wszyscy ludzie szukają szczęścia, on jeden osiągnął całkowitość swej natury przez uleganie przyrodzonemu biegowi rzeczy. Głębię uważał za podstawę, a umiarkowanie za regułę. Mówił: to co twarde będzie rozkruszone, a to, co ostre, stępione. Był zawsze łagodny i wyrozumiały dla wszystkich i nigdy nie był napastliwy w stosunku do innych”
Legenda głosi również, że to on zawędrował do Indii , gdzie uczył Siddharthę Gautamę, który w wyniku tych nauk doznał objawienia i stał się Buddą.

Zatem istotą taoizmu jest budowanie takiej harmonii ze światem, która przejawia się w “wuwei” – działaniu bez przeciwdziałania, bez wysiłku – tylko niezbędnymi środkami; oraz widzenie świata jako yin i yang – zbioru przeciwieństw /noc-dzień, niebo-ziemia, kobieta-mężczyzna, uległość-aktywność/.

Dobry czy aktywny

In Kung-fu on 25 Styczeń 2009 at 22:13

“Pewnego razu Czuang Czu śnił, że jest motylem, beztroskim motylem latającym pod niebem, radośnie trzepocząc skrzydłami. Pochłonięty figlowaniem z chmurami upojony lekkością motyla zapomniał, że jest Czu. Gdy się obudził, znów był prawdziwym Czu. I teraz nie wiadomo, czy to motyl był snem Czu, czy to Chu był snem motyla. A przecież Czu i motyl z pewnością różnią się od siebie. I to właśnie nazywa się przemianą istoty.”
Czuang Tsy “Prawdziwa księga południowego kwiatu”

Czy zgodzisz się z tezą:
Człowiek zachodu sytuuje się w kulturze “dobra i zła” której bazą są znaczenia moralne, natomiast człowiek wschodu tworzy i odnajduje się w kulturze “aktywnego i biernego” nie mającej żadnego zabarwienia moralnego? Istota kultury zachodu jest “grzech pierworodny” zaś wschodu owo stałozmienne “tao” i rozwój duchowy nie związany z hamulcami wynikającymi z konieczności wyboru pomiędzy ciekawością a zakazem zerwania owocu z drzewa “poznania”.

Obejrzyjmy religię…

Zachód -

- oparty na monoteistycznych religiach judeochrześcijańskich a to z semickich przekazów o patriarsze Abrahamie zwanych religiami abrahamicznymi. Warto zauważyć, że największymi religiami abrahamicznymi są chrześcijaństwo, judaizm i islam. Na zachodzie Bóg jest oddzielony od świata, jest transcendentny, niektórzy neguja istnienie Boga /ateizm/, lub jak agnostycy uważają ze w tej materii wiele sie powiedzić nie da.

Wschód -

- tu wielu bogów… Politeizm /hinduizm/ lub w ogóle brak potrzeby Boga /taoizm/. Lecz gdy sa.. to sa bliscy człowiekowi – czują! /buddyzm, hinduizm/ a nadto.. podobnie jak człowiek mogą w przyszłych wcieleniach stac się kims innym. Człowiek może stać się bogiem, bóg zwierzęciem.

Myśl…

Zachód -

- siedzimy w myśleniu arystotelesowskim!!! Klasyfikujemy, pogardzamy emocjami na rzecz logiki racjonalizmu… I wszystko wartościujemy, a co z tego wynika, opisze poniżej..

Wschód -

- Tu całość jest całością a nie suma składników. Myśl wschodu jest holistyczna i intuicyjna. Emocje zrównuje z myślą, a wartosciowanie i klasyfikacja jest uważne za szkodliwe. Niewątpliwie rozwój “ducha” jest tu znacznie większy niż na zachodzie.

Człowiek – reszta świata…

Zachód -

- Człowiek ponad reszta świata – starotestamentowy nakaz objęcia przez człowieka władztwa nad resztą “Stworzenia” tym samym przyroda staje się “zasobem naturalnym” – niejako człowieczą własnością.

Wschód -

- Człowiek jest częścią holistycznego świata. A relacje z resztą “Stworzenia” zasadza się na przekonaniu ze istoty te czują zatem nie panowanie lecz współczucie.

Reasumujmy…

Zachód -

- Nie zawsze dla filozofa konieczna była zgodność jego teorii z rzeczywistością, czy ich przydatność w życiu. Niewątpliwie istotna jest moralność – zbiór zakazów i norm mających spowodować “odpowiedzialne zachowanie się”.

Wschód -

- Filozofia jest “sposobem na życie”; religia – przewodnikiem pozwalającym osiągnąć praktyczny stan “oświecenia”. Jest przeniknięta “karmą” – wpływem każdego naszego uczynku na dalsze życie. Nakazy i zakazy dotyczą człowieka “oświeconego”, a taki człowiek nie ma pokusy by je łamać, jest zatem człowiekiem wolnym. Wszelakie zbiory nakazów są tylko po to by nie zaszkodzić samemu sobie.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.